Jest rok 1979 – Do kin na świecie trafiają takie kultowe filmy jak Czas apokalipsy, Mad Max, Moonraker, Rocky II, Star Trek czy Żywot Briana. W tym samym roku powstał jeszcze jeden ważny dla popkultury film, który to jest ściśle związany z przedmiotem niniejszej recenzji.
Warpstar! to wydany przez Fire Ruby Designs system, którego celem jest „odwzorowanie staroszkolnej, brytyjskiej szkoły grania w gry fabularne”. Ponieważ doczekamy się polskiego wydania (zbiórka startuje 1 marca o 12:00), zostaliśmy poproszeni przez wydawnictwo Hengal o rzucenie okiem na podręcznik.
UWAGA: ponieważ do redakcji trafił także podręcznik po polsku, spodziewajcie się drugiej recenzji, skupiającej się na wydaniu Galakty. Rzut oka na to, co przyjechało do nas, już wrzucaliśmy. Polecam podejrzeć akapity odnoszące się do bohatera dzisiejszej recenzji.
Z grami fabularnymi jestem związany od niemal czternastu lat. Aktualnie o wiele częściej wcielam się w rolę mistrza gry niż gracza. Znam całkiem sporo systemów, powoli rozbudowuje swoją kolekcję podręczników, śledzę nowinki i tak dalej.
Wampir: Maskarada – marka, która w przyszłym roku będzie obchodzić trzydziestolecie swojego istnienia. System RPG, który zapoczątkował Świat Mroku, dom dla spokrewnionych oraz wielu innych nadnaturalnych istot takich jak magowie czy wilkołaki.
Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ale zanim wydawnictwo Portal zajęło się na dobre tworzeniem gier planszowych, najpierw tworzyło magazyn o grach fabularnych (RPG – Role Playing Games), a następnie zaczęło robić same gry. Planszówki pojawiły się dużo później.
Warhammer – czy jakikolwiek fan gier i fantastyki nie zna tego uniwersum? Czy jest to możliwe, że nie spotkaliście się z tą świetną marką w klimatach fantasy? Wątpię.
UWAGA! Jeżeli chcesz przewinąć od razu na ocenę, przeczytaj przynajmniej ostatni akapit – tam umieściłem odpowiedni komentarz. Ważne – poniższa recenzja ocenia polskie wydanie podręcznika.
Rok 2019 jest wyjątkowo obfity dla fanów RPG w naszym kraju. Zaraz wyjdzie Zew Cthulhu, po imponującej zbiórce, do tego 4. edycja Warhammera, Dungeons & Dragons edycja 5., Wiedźmin. Coś, czego dawno nie było – mocne tytuły wydane po polsku, a do tego nie trzeba czekać na nie dziesięć lat. W tym całym dobrobycie mamy…
Dla polskiej sceny gier fabularnych nastały najlepsze od bardzo dawna czasy. Spójrzcie tylko na listę nadchodzących premier. Wydawnictwo Rebel jest w trakcie wprowadzania na rynek 5 edycji Dungeons & Dragons.
Twórcy autorskich gier fabularnych obracają się w gronie grających i wychodzą z błędnego założenia, że nie ma za bardzo sensu tłumaczyć graczom jak grać. Nie podrzucają pomysłów i wyjaśnień.
No i znowu w tekście pojawia się temat Zombie. Sam ten fakt pokazuje, że jest to zjawisko dość popularne w dzisiejszym świecie i w produkcjach, które obecnie powstają — wciąż. Tym razem zaprowadzę was ponownie w świat gier fabularnych.
Konkurs Zakończony — zwyciężył Tomasz Frask. Dziękuję wszystkim uczestnikom! Cześć! Mam dla was konkurs, w którym można wygrać Starter do RPG’a Ulice Śmierci autorstwa mojego kolegi – Jarosława Yarina Bomby! Ulice Śmierci to surwiwalowa gra o Zombie, więc i konkurs w takim temacie musi być.
Gdy usłyszałem pytanie czy chcesz zrecenzować dedeki, ku swojemu zaskoczeniu stwierdziłem, że tak; mało tego, jako osoba bez doświadczenia w tym systemie (ot, trzy sesje jako gracz) pomyślałem, że pozwoli to lepiej ocenić przydatność tego pakietu.
Cześć wszystkim! Dwa tygodnie temu miałem niezmierną przyjemność rozegrania prostego – wprowadzającego scenariusza do gry Zew Cthulhu 7 edycja. Można go znaleźć w starterze do tego systemu, który w formie fizycznej można kupić na stronie wydawnictwa lub w mniej materialnej formie pobrać, chociażby stąd.
Nie raz pisałem w tekstach dotyczących gier mocno nastawionych na klimat, przygodę i odczuwanie emocji, że wywodzę się z graczy, którzy mieli styczność z grami fabularnymi. Nie tylko miałem styczność, ale grałem w te gry przez olbrzymi kawał mojego życia.