To, że uwielbiam serię gier Detektyw: Kryminalna gra planszowa, jest sprawą jasną – mam wszystkie dodatki, a samą podstawkę wrzucam w moje TOP10 gier wszech czasów. Nawet nie wiecie, jak bardzo się ucieszyłem, gdy Ignacy Trzewiczek zapowiedział grę opartą na mechanizmach Detektywa, w klimatach szpiegowskich w czasach Zimnej Wojny – Wiedeńskiego Łącznika. A w dodatku autorem scenariuszy miał być Przemek Rymer, który świetnie skroił kampanię z gry podstawowej.
Więcej: Portal Games/ BGG | Grę kupisz: Aleplanszówki.pl / Grybezprądu.eu
Gra właśnie do mnie dotarła, więc postanowiłem podzielić się z wami fotkami z jej wnętrza (i z zawartości dodatkowej – którą otrzymałem ze względu na wsparcie projektu właśnie w ofercie przedsprzedażowej).

Zawartości za wiele w środku nie znajdziecie, chociaż ta, która jest, wydaje się mega klimatyczna, a jak dobrze orientujesz się w serii Detektyw, to miodność rozgrywki znajduje się na kartach. Warto wspomnieć, że w przypadku Wiedeńskiego, autorzy wrzucili dość grube akta oraz koperty z „zawartością” przeznaczoną dla każdej misji, więc zakładam, że będzie dużo czytania i kombinowania nad tymi tekstami. Ważne jest to, że do gry, również będzie nam potrzebna aplikacja bazy danych – Antares – znanej nam z Detektywa.

Pudło jest klasycznej wielkości 30×30 (jak Detektyw). Nie będzie wyróżniać się rozmiarem na półce – ale za to świetnym designem.
Grube akta (nie zaglądałem, by nie psuć sobie frajdy odkrywania) oraz koperty… czuję, że tam kryje się świetna historia.
A powyżej widzicie zawartość czerwonej teczki, którą otrzymali kupujący podczas przedsprzedaży. Nie jest to nic wyjątkowego, ale na pewno pomoże się wkręcić w szpiegowski klimat Zimnej Wojny tym, którzy nie za bardzo wiedzą jak go ugryźć. Dostajemy mapę, pocztówki, naklejki, broszurkę o Zimnej Wojnie oraz o tle historycznym dla gry. Cała zawartość stoi świetnym wykonaniem, klimatycznym wykończeniem. Trzymam mocno kciuki za równie dobrą fabułę.

Kamil Traks





Komentarze (0)
Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →