Prezentacja: Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

TekstKamil Traks··2 min czytania

Czołem, partnerze! Co słychać? Ano mam dla was przegląd zawartości pudełka dodatku do gry Zombicide: Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd, który jak się pewnie domyślacie, dodaje jeźdźców. W tym miejscu znajdziecie recenzję pudła podstawowego. Dziś zapraszam do lektury tekstu o pierwszym rozszerzeniu.

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Jak pewnie dobrze wiecie — w Zombicide im więcej, tym lepiej. Tak jest również w tym przypadku, jednak poza sześcioma Ocalałymi oraz jedną Abominacją dostajemy mechanizm dosiadania konia. Zmienia on kilka rzeczy, jednak dotyczy on tylko Ocalałych z tego rozszerzenia. Przede wszystkim zwiększa mobilność, nieuchwytność i możliwości przy atakowaniu. Umożliwia również korzystanie ze specjalnej zdolności naszych bohaterów, które są dostępne tylko w trybie jeźdźca.

Dosiadanie konia jednak miejscami nas ogranicza — nie możemy na nim wejść (co jest oczywiste) do budynku, nie możemy używać z grzbietu zwierzęta z karabinu Gatlinga, aż wreszcie wszystkie zdolności związane z ruchem, również nie mają zastosowania w tym trybie. Możemy dość swobodnie zsiadać z wierzchowca, jednak zdecydowanie odradzam jego porzucenie. Jest on traktowany jako Ocalały i gdy otrzyma chociaż jedną ranę — przegrywamy. Daje więc duże bonusy, ale również trzeba go mocno pilnować.

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Ocalali z tego rozszerzenia dostali po dwie figurki — z koniem i bez. Jakość jest standardowa i taka sama jak w podstawce, czyt. bardzo dobra.

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Jak wiecie, zawsze narzekam na liczbę abominacji dostępnych w wersjach sklepowych gier z serii Zombicide (wyjątkiem była druga edycja), więc każda dodatkowa cieszy, bo mocno urozmaica rozgrywkę. Tutaj dostajemy Koszmarnego Rumaka, który, dopóki jest na planszy, powoduje że wszystkie inne zombie atakujące za 1 obrażenie, atakują za 2, co jak pewnie się domyślacie, znacząco utrudnia rozgrywkę. Zerknijcie na fotkę poniżej — figurka robi robotę.

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Oprócz tego dostajemy podstawki pod figurki wierzchowców, by łatwo było rozpoznać poszczególnych Ocalałych oraz żetony samotnych koni.

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Unboxing – Zombicide Żywi lub Nieumarli: Jeźdźcy Znikąd

Dodatek Jeźdźcy Znikąd, to bardzo przyjemne urozmaicenie, którego wcześniej nie było w serii. Nie jest to rozszerzenie, które koniecznie trzeba zakupić, ale myślę, że jeżeli mamy w planach kolekcjonować westernową odsłonę Zombicide, to warto je mieć, szczególnie gdy podstawka mocno już została przez nas ograna.

Kamil Traks

Tekst Ci się przydał? Postaw redakcji kawębuycoffee.to

Komentarze (0)

Co o tym sądzisz?

Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →