Prezentacja: Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

TekstKamil Traks··1 min czytania

Przed weekendem wpadło do mnie bardzo kolorowe pudełko od wydawnictwa Rebel. Był to oczywiście KeyForge: Zew Archontów, karcianka od Fantasy Flight Games charakteryzująca się oryginalnym sposobem dystrybucji oraz produkcji – unikatowym. Co się pod tym kryje? Każda talia dostępna w sklepach jest unikalna – niepowtarzalna… i od razu grywalna. Żeby pograć, wystarczy jedna talia, ale warto zaopatrzyć się w podstawkę (przynajmniej jedna na grupę) – zestaw startowy, by nie trzeba było kombinować z zamiennikami żetonów.

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

Zamiast instrukcji otrzymamy Streszczenie Zasad – trochę smutno, że w zestawie startowym nie otrzymujemy pełnej instrukcji, ale przynajmniej mniej drzew zostanie przerobionych dla naszej zachcianki. Zbiór zasad znajdziemy tutaj w formie PDF.

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

W pudle jak zwykle znajdziemy kartonową wypraskę i dużo powietrza. W zamian pomieścimy wiele dodatkowych talii, które rzecz jasna dokupimy. Nie stwierdzono również woreczków strunowych, w które wypadałoby wrzucić żetony oraz karty. Poza dwiema początkowymi-starterowymi taliami w pakiecie dostaniemy dwie talie unikatowe – razem cztery.

System losujący nazwy jest dość… ciekawy.

Unboxing – KeyForge: Zew Archontów

Powyżej dodatkowa talia (niebędąca częścią zestawu).

KeyForge: Zew Archontów

KeyForge: Zew Archontów

Niestety muszę się przyczepić do jakości kart, bo nie jest to to, do czego przyzwyczaiło nas FFG. Karty są dość cienkie i trochę łamliwe – wydają się liche. Jeżeli będziemy chcieli nacieszyć się poszczególnymi taliami, to konieczne będzie zakoszulkowanie.

Jeżeli ktoś lubi grafiki w stylu WarCraft’owskiego Hearthstone’a to będzie w siódmym niebie.

KeyForge: Zew Archontów

Kamil Traks

Tekst Ci się przydał? Postaw redakcji kawębuycoffee.to

Komentarze (0)

Co o tym sądzisz?

Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →