Recenzja: The Others – Nieczystość

The Others – Nieczystość

Autor gry: Eric M. Lang · wyd. Portal Games

Strzeżcie się ci, którzy zbliżają się do siebie! Przyszedł czas na koniec cyklu z The Others. A przynajmniej na chwilowe jego zawieszenie. Ostatnim tekstem będzie krótka poradniko-recenzja dodatku – Nieczystość, czyli ostatniego dostępnego w Polsce na tę chwilę dodatku z grzechem.

RecenzujeKamil Traks··3 min czytania

Strzeżcie się ci, którzy zbliżają się do siebie!

Przyszedł czas na koniec cyklu z The Others. A przynajmniej na chwilowe jego zawieszenie. Ostatnim tekstem będzie krótka poradniko-recenzja dodatku – Nieczystość, czyli ostatniego dostępnego w Polsce na tę chwilę dodatku z grzechem.

Tak jak w przypadku Zazdrości mamy do czynienia z suplementem, który zawiera tylko elementy dla konkretnego grzechu, plus trzy kostki dla złej strony. Wspominałem to już w poprzednim tekście, ale przypomnę. Kości dla grzechu w grze podstawowej jest zdecydowanie za mało. Dodatki to rozwiązują, jednak zwiększają koszt, który musimy ponieść na komfortową grę o 160-240 zł. Sporo, ale czy warto?

The Others – Nieczystość

Brudna, w sensie Nieczysta ekipa

NIECZYSTOŚĆ

Grzech posiada bardzo ciekawą umiejętność, która skutecznie trzyma bohaterów daleko od siebie. Jeżeli jeden bohater zakończy turę na polu, na którym znajduje się drugi (i tylko jeden) bohater, to obaj otrzymują obrażenie. Po pierwsze, bohater musi kończyć turę na tym polu. Po drugie musi tam być jeden i tylko jeden inny bohater. Trzeba zaznaczyć, że jeżeli już dwójka graczy stoi na jednym polu, to mogą dołączyć kolejni bez żadnych konsekwencji. Jeżeli więc celem scenariusza jest spuszczenie łomotu np. Awatarowi, to gracze mogą poświęcić zdrowie dwóch bohaterów, by mieć większe szanse na zwycięstwo.

The Others – Nieczystość

Będą biegać samotnie i smutni.

KARTY GRZECHU

Karty Grzechu albo wspomagają główną zdolność, powodując jeszcze większą niechęć do łączenia się w grupy, albo wykorzystują sytuacje, że gracze biegają samotnie. I tak źle i tak nie dobrze. Tzn. zależy dla kogo.

The Others – Nieczystość

FIGURKI

Mamy pierwszą sytuację, w której wszystkie figurki są zrobione na podobnym – wysokim lub bardzo wysokim poziomie. Bardzo fajny projekt – twarze wystające z cielska – i duża spójność przy abominacjach i awatarze. Awatar świetnie pasujący do nazwy grzechu.  Płody wystające z brzucha… pycha… tzn. nieczystość… fee. Dziwnym trafem, figurka manipulatora przypomina biskupa/księdza… że niby oni nieczysto żyją? Już widzę pikiety przed biurem Portalu <3

The Others – Nieczystość

Ładni?

STRATEGIA GRZECHU

Mamy tutaj niejako odwrotność Pychy. Bo tam mieliśmy sytuacje, w której gracze woleli się łączyć w grupy, tutaj jest odwrotnie będą musieli biegać samotnie. Pojedynczy bohater jest łatwym celem dla grupy potworów, więc gracz wcielający się w Nieczystość powinien skupić się właśnie na nich. I albo doprowadzać do sytuacji, żeby rozdzielać graczy, albo wręcz odwrotnie zmuszać ich do łączenia się w pary, by otrzymywali obrażenia.

The Others – Nieczystość

Omn, omn, omn

PODSUMOWANIE

Uważam, że grzechy z dodatków są fajniejsze od tych z podstawki. Jeżeli więc jara was The Others, to gra z tymi rozszerzeniami powinna wam sprawić jeszcze więcej frajdy. Tak, zdaję sobie sprawę, że cena jest wysoka, ale jeżeli nie szkoda wam kasy, bo bardzo lubicie The Others – to warto. Dodam, że gra każdym grzechem jest zupełnie inna, a dodając do tego ilość scenariuszy, regrywalność mnożymy o kolejne godziny świetnej zabawy. Zaznaczam jednak – nie są to dodatki niezbędne. Jeżeli macie dużo tytułów, a do The Others siadacie „od czasu do czasu”, to nie ma sensu wydawać pieniędzy na to, by „od czasu do czasu” zagrać trochę inaczej.

Kup na:

Kamil Traks

Werdykt

The Others – Nieczystość

Ocenia: Kamil Traks

Tekst Ci się przydał? Postaw redakcji kawębuycoffee.to

Komentarze (0)

Co o tym sądzisz?

Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →