Recenzja: Rzut oka – Ryozen

Rzut oka – Ryozen

Autor gry: Martino Chiacchiera, Michele Piccolini · wyd. Tabula Games

RecenzujePiotr Frąk··2 min czytania

Pierwszy grudnia był dla mnie dniem dosyć wyjątkowym. Nie tylko pod względem osobistym, ale również planszówkowym. Dzięki uprzejmości Francesci z Tabula Games miałem okazję zagrać wraz z nią, autorem gry, Michelem Piccolini, oraz innym recenzentem w Ryozen. Ryozen w niedalekiej przyszłości pojawi się na kickstarterze i będzie walczyć o Wasze wsparcie. Dziś, uchylę przed Wami rąbek tajemnicy i zachęcę do zainteresowania się tym tytułem.

Rzut oka – Ryozen

Jak zapewnie kojarzycie tego wydawcę, to gry ze stajni Tabula Games mają pewny wspólny mianownik. Biorą różne mechaniki gier, tworzą z tego mix i jest on niesamowicie dobry. Nie inaczej ma się sprawa z Ryozen.

Gra przeznaczona jest od 2 do 4 graczy i przewidywana długość gry wynosi około 90 minut. Fabularnie tytuł osadzony jest w mitycznej krainie Ryozen, gdzie słodkie zwierzaczki będą walczyć ze sobą na śmierć i życie o kontrolę nad różnymi obszarami krainy, aby w rezultacie przynieść chwałę swojemu klanowi i zdobyć błogosławieństwo Feniksa (The Radiant Phoenix).

Rzut oka – Ryozen

W trakcie rozgrywki gracze będą wchodzić ze sobą w negatywną interakcję, poprzez zagrywanie swoich podwładnych do stref, wykonując akcje z nimi powiązanymi oraz używać umiejętności członków naszego klanu.

Rozgrywka podzielona jest na dwie fazy. Pierwsza faza, to faza dnia, gdzie przydzielamy naszych „robotników”, rozpatrujemy natychmiastowe efekty lokacji oraz umiejętności naszych zwierząt. Druga faza, to faza nocy, gdzie rozpatrywana jest przewaga graczy w danym sektorze. Ten, kto ma przewagę, wykonuje dodatkową akcję powiązaną z kontrolowanym sektorem. Gra toczona jest przez trzy rundy, a osoba, która zdobędzie najwięcej punktów zwycięstwa, wygrywa i zostaje nowym władcą krainy Ryozen.

Tak jak wcześniej wspomniałem, gry Tabula Games wyróżniają się na tle innych tytułów czymś nietypowym włożonym do mechaniki gry. W przypadku Ryozen jest to pałac Feniksa, który jest integralną częścią planszy. Pałac to obszar interaktywny, który pozwala na wykonanie akcji z jego obszaru oraz… Pozwala graczom nim obracać. Dzięki temu, że jest to mobilny obszar podzielony na, kolokwialnie mówiąc, cztery ćwiartki pizzy (z czego dwa są obszarami „interaktywnymi”), pozwala graczom na ciekawe kombinacje strategii, które mogą znacznie wpłynąć na strategię innych graczy. Niby nic takiego wielkiego, a jednak miesza w rozgrywce, co jest dla mnie mega pozytywnym aspektem.

Rzut oka – Ryozen

Jeśli w tej krótkiej zajawce zainteresowałem Was tym tytułem, to pragnę poinformować, że Tabula Games będzie publikować na BGG specjalne treści i cotygodniowe quizy. Osoby, które udzielą poprawnych odpowiedzi wygrają szansę na dostęp do cyfrowego prototypu na TTS! Aby otrzymywać wskazówki i być powiadamianym o publikacji quizów, zasubskrybuj Ryozen na BGG.

Co więcej, wyłącznie z myślą o premierze Ryozen, Tabula Games daje wszystkim szansę na dostęp do programu Early Bird już teraz, na kilka miesięcy przed startem gry na Kickstarterze. Rejestrując się na tej stronie, otrzymujesz miniaturę Radiant Phoenix. Prezent będzie dodawany za darmo do zobowiązań i związanych z nimi nagród dla wszystkich wczesnych subskrybentów.

Więcej na: BoardGameGeek | Tabula Games

Piotr Frąk

Werdykt

Rzut oka – Ryozen

Ocenia: Piotr Frąk

Dziękujemy wydawnictwu Tabula Games za przekazanie gry do recenzji.

Tekst Ci się przydał? Postaw redakcji kawębuycoffee.to

Komentarze (0)

Co o tym sądzisz?

Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →