Posiadłość Szaleństwa 2 ed.
— bez zmianNikki Valens · Galakta · BGGKlimaty Cthulhu od zawsze były bliskie sercom wielu graczy. Na łamach twórczości H. P. Lovecrafta powstały takie gry jak: Eldritch Horror, Arkham Horror, Zew Cthulhu i wiele innych. Wśród nich kryje się również Posiadłość Szaleństwa w drugiej edycji. Jest to gra kooperacyjna, w której gracze wcielają się w rolę badaczy. Kampania składa się z różnych scenariuszy, nad których przebiegiem czuwać będzie aplikacja. Choć część graczy już szykuje widły i pochodnie, tak przyznaje szczerze, że apka działa tutaj fenomenalnie. Wstawki fabularne czytane przez lektora, muzyka, brak kontrolowania tego, co się dzieje na kaflach, powoduje, że rozgrywka zamyka się w tym, co najważniejsze – zabawie. Do Posiadłości wydane zostały liczne dodatki, które jeszcze bardziej rozbudowują liczbę scenariuszy, co zwiększa ilość godzin, które można spędzić przy grze.
This War of Mine: Gra Planszowa
— bez zmianMichał Oracz, Jakub Wiśniewski · Galakta · BGGNiezwykle udana adaptacja gry wideo, w której gracze kierują grupą uwięzionych w oblężonym mieście cywili. Muszą przy tym zadbać nie tylko o ich podstawowe potrzeby, ale też bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne. Wszystko to w niezwykle niesprzyjających warunkach – dzięki księdze skryptów pełnej losowych wydarzeń nigdy do końca nie wiadomo, jakie zagrożenie nadejdzie w nocy, albo co przydarzy się na wyprawie po cenne zasoby. Co ważne, ten trudny temat został tu zrealizowany w sposób dosadny, ale przy tym bardzo dojrzały. To tytuł, przy którym naprawdę nietrudno wczuć się w ponurą atmosferę codziennego trudu. Każdy sukces podsyca zaś kruchą nadzieję na przetrwanie do końca wojennego koszmaru. Podobnie jak cyfrowy pierwowzór, This War of Mine udowadnia, że gry mogą być czymś więcej niż tylko rozrywką.
Horror w Arkham: Gra Karciana
— bez zmianNate French, Matthew Newman · Galakta · BGGChoć klasyczny Horror w Arkham również gości na naszej liście, jego karciana adaptacja zdecydowanie zasłużyła na osobny wpis i pozycję na podium. Ta kooperacyjna gra kolekcjonerska zadebiutowała już ponad 6 lat temu, a do tej pory wypuszczane są do niej kolejne dodatki wprowadzające nowe scenariusze i poszerzające pulę dostępnych kart. Każdy kolejny cykl wprowadza zaś nowe mechaniki i rozwiązania fabularne, które wciąż potrafią zaskoczyć. Klimat odczuwalny jest tu na każdym kroku i wyraźnie gra pierwsze skrzypce, ale nie dajcie się zwieść pozorom – choć tytuł ten pełnymi garściami czerpie z przygodówek i gier paragrafowych, jest przy tym pełnoprawną karcianką pełną kombosów i zróżnicowanych buildów, a przy obecnej puli kart możliwości składania i rozbudowywania talii są naprawdę imponujące. To tytuł, który wymaga bardzo dużego zaangażowania ze strony graczy (również finansowego, jeśli zechcą skompletować większą kolekcję), ale wynagradza im to z nawiązką.
4Twilight Imperium 4 ed.
— bez zmianDane Beltrami, Corey Konieczka, Christian T. Petersen · Galakta · BGGSześć osób siedzi przy jednym stole i przez pół doby toczy epicką walkę o dominację w galaktyce… to może być opis tylko jednej gry – Twilight Imperium 4 edycja! Gracze mogą pokierować losami jedną z wielu ras. Każda z nich jest opisana na karcie, wskazane są ich cele i motywacje. Na krótki opis mogą liczyć również podbijane w trakcie rozgrywki planet. Podczas rozgrywki licytacja pozwala wpaść w środek kosmicznej polityki, walki między statkami toczą się do ostatniego rzutu kostką, emocji jest tyle, że losowość schodzi na dalszy plan i rzadko komu przeszkadza. Z rozgrywki wylewa się klimat, a jeśli ktoś chce go jeszcze bardziej to ma taką możliwość. Wystarczy sięgnąć po obszerne kompendium wiedzy o uniwersum gry. Rozgrywka w TI to coś czego po prostu warto doświadczyć
Skomentuje Sythriel
5Gloomhaven
— bez zmianIsaac Childers · Albi Polska · BGGGloomhaven’a raczej nie trzeba nikomu przybliżać. Jest to kobyła wśród kobył, magnum opus gier kooperacyjnych. Jeżeli przeszliście wspólnie Gloomhaven’a, to jesteście w stanie przejść wszystkie gry. Gloomhaven to bardzo nietypowy dungeon crawler. Mimo iż tego typu gatunki są nastawione na losowość, to tu ograniczona została do minimum. Każdy z grających wciela się w bohatera, który wraz z doświadczeniem, przechodzi na emeryturę. Zmieniamy klasy postaci, rozwijamy je, zdobywamy nowy sprzęt. Można powiedzieć, że jest to idealne przeniesienie komputerowego RPG’a na planszę. Kto nie słyszał, to niech szybko nadrobi zaległości, a kto przeszedł, to ma u mnie ogromny szacun. Warto również wspomnieć, że Gloomhaven ma swoją wersję „mini” w postaci Szczęk Lwa, które sprytnie wprowadzają graczy w jej duży odpowiednik.
PFkomentuje Piotr Frąk
6Tainted Grail: Upadek Avalon
— bez zmianKrzysztof Piskorski, Marcin Świerkot · Awaken Realms · BGGJedna z najbardziej klimatycznych gier planszowych, z którymi kiedykolwiek miałem do czynienia. Historia opowiedziana w tej produkcji to najwyższa półka i trudno szukać lepszej propozycji na rynku gier bez prądu, w której fabuła grałaby pierwsze skrzypce. Tainted Grail: Upadek Avalonu stanowi sprytne połączenie planszówki z grą paragrafową. Poza pięknym wykonaniem, otrzymujemy także tytuł, który nie boi się postawić graczy przed trudnymi decyzjami, aby pozwolić następnie wybrzmieć echom ich poczynań w dalszych rozdziałach. Niebywale mroczna, sugestywna, chwilami nawet bardziej depresyjna od osławionej jesiennej gawędy. Niesamowity tytuł.
Ckomentuje Carmash
7Star Wars: Rebelia
— bez zmianCorey Konieczka · Galakta · BGGStar Wars: Rebelia, to jedna z najlepszych gier strategicznych dla dwóch osób w ogóle. A jak dodamy do tego, że klimat Gwiezdnych Wojen jest bardzo odczuwalny, to wychodzi na to, że to jedna z najlepszych gier w ogóle. Asymetryczność frakcji jest wyraźna — jedni się chowają i sabotują, drudzy dominują militarnie i szukają tych pierwszych. Chodzi oczywiście o Rebelię i Imperium – No shit, Sherlock. Polecam z pełną odpowiedzialnością.
komentuje trx
8Wojna o Pierścień
— bez zmianRoberto Di Meglio, Marco Maggi, Francesco Nepitello · Galakta · BGGWystarczy jeden rzut na zdjęcie powyżej. Klimatyczne figurki i świetna mapa będąca planszą. Do tego te ilustracje na kartach… Wojna o Pierścień to jedna z najlepiej ocenianych gier typu area control, od lat utrzymuje się w ścisłych topkach. Przy tym jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów twórczości J.R.R. Tolkienach i fantastyki. Można grać w czterech, ale wiele osób zgodzi się, że zdecydowanie lepiej toczyć wojnę we dwoje. Przemyślana i opierająca się upływowi lat mechanika wspiera epicką i pełną klimatu walkę dobra ze złem.
Skomentuje Sythriel
9Gra o Tron: Gra Planszowa 2 ed.
— bez zmianChristian T. Petersen · Galakta · BGGTyle razy pisałem o Grze o Tron , że w momencie, gdy miałem napisać ten krótki opis, uświadomiłem sobie, jak bardzo tęsknię za tą grą. Miałem od niego dłuższą przerwę — głównie dlatego, że 6 osób jest trudno dorwać (a w takim składzie gra się najlepiej), no i znajomi jeszcze nie wyciągnęli z pleców wszystkich noży. No nic. Trzeba być cierpliwym. Klimat Pieśni Lodu i Ognia jest bardzo odczuwalny — nigdy nie wiesz kiedy kto komu pomoże, bo w różnych momentach opłacalność może być zupełnie w innym miejscu. Świetna i bezlitosna strategia.
komentuje trx
10Eldritch Horror
— bez zmianCorey Konieczka, Nikki Valens · Galakta · BGGEldritch Horror to jedna z pierwszych przygodówek w klimatach Cthulhu, w które dane mi było zagrać. Jest olbrzymia dawka losowości, dużo turlania, wyśrubowany do granic możliwości poziom trudności. No i klimat. Nikt nigdy nie zapomni „snu” koleżanki, gdzie w jednej scenie widziała własnego ojca i dubeltówkę. Jak to się skończyło, domyślcie się sami. Czyste szaleństwo, w które do dziś z chęcią sięgnę.
komentuje trx
Komentarze (2)
Szymon Kamil TraksRedakcja
Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →Dzięki za topkę, tego tu było trzeba. Wielki plus za This War of Mine, klimatem zamiata. Kilku pozycjom muszę się przyjrzeć 😉
Dzięki za komentarz. No, TWOM to jedna z moich ulubionych gier w ogóle.