Recenzja: Cardia: Magiczny Pojedynek

Cardia: Magiczny Pojedynek

Autor gry: Faouzi Boughida, Mathieu Rivero · wyd. Lucky Duck Games

RecenzujeBartłomiej Buller··3 min czytaniaOcena 5/6· Bardzo dobry

76 kart i 40 żetonów.

Maleńka instrukcja i pudełko, które mieści się w większej kieszeni i prawie każdej torebce. Tak prezentuje się Cardia – pojedynkowa karcianka, którą Lucky Duck Games zaserwowało nam na koniec zeszłego roku. 

Czy taka drobnica jest w ogóle warta pochylenia się?

Cardia: Magiczny Pojedynek

C jak Cena

Powiedzmy, że szukamy właśnie takiej giereczki do plecaka. Jakiś recenzent nam nagadał o Cardii, więc patrzymy w internetach i sytuacja jest całkiem niezła – zapłacimy nie więcej niż 50 złociszy (nie licząc przesyłki). Według tego niby-bloga „Planszeło” Cardię można złapać już za 36 złotych, czyli gdzieś w cenie takiego lepszego burgera. Patrząc, że są to tylko karty i żetony cena wydaje się być jak najbardziej na miejscu. Grafiki ładne, a cała gra jest czytelna. Dodam, że zaprojektowało ją dwóch autorów, ze wsparciem grafika i piątki ilustratorów, więc dobrze by było, żeby chociaż tego PLNa od pudełka dostali na głowę (i żeby na ziarno dla Kaczek też starczyło).

Cardia: Magiczny Pojedynek

A jak Ambicja

Cardia jest grą zaskakująco ambitną. Twórcy wzięli sobie na cel oddanie klimatu ekscytujących, magicznych pojedynków, wykorzystując do tego zaledwie kilka kart i parę zasad. 

Jak więc działa ta gra? Jest to bardzo proste:

  1. Każdy gracz ma swoją talię, z której dobiera 5 kart na początku gry, a potem po jednej po każdej turze.
  2. W każdej turze gracze wybierają po jednej karcie z ręki i kładą je zakryte na stole.
  3. Gracze równocześnie odkrywają wybrane karty i na karcie o wyższym numerze kładziony jest sygnet.
  4. Gracz, na którego kartach znajdzie się 5 sygnetów wygrywa.

I tyle, praktycznie wojna. No pominąłem, jeden, istotny szczegół. Każda karta ma zdolność, która aktywowana jest wtedy, kiedy przegrywa ona pojedynek. I tu tkwi całe clou sprawy – jasne, może i wygrałeś ten pojedynek i masz sygnet na karcie, ale dzięki zdolności mojej karty wygrywam teraz wszystkie przeszłe i przyszłe remisy. Talie obu graczy są identyczne, więc gra szybko staje się prawdziwą walką forteli – czy przeciwnik dał wysoką kartę, żeby zdobyć sygnet, czy może liczy na to, że użyje jakiejś mocnej zdolności. Dodam, że sytuacja w grze może się zmieniać – jeśli jakaś umiejętność zmieni wynik przeszłego pojedynku, to sygnet przeniesie się na aktualnie wygrywającą kartę. No i jeszcze creme de la creme – jeśli aktywujesz zdolność karty dżina to po prostu wygrywasz grę. Sęk w tym, że karta dżina ma największą wartość.

Cardia: Magiczny Pojedynek

R jak regrywalność

No dobrze, ale zagramy raz, drugi i co dalej? Prosta sprawa – mamy dwa sposoby, żeby sobie grę urozmaicić. 

Pierwsza opcja to zmiana talii. Wprawdzie talię pojedynkujących są zawsze identyczne, ale można je podmienić na „trudniejsze” wersje, z nieco bardziej złożonymi zdolnościami. 

Druga opcja to użycie kart lokacji. Dodają one dodatkowe zasady do gry, np. zwiększając dobór kart czy dodając dodatkowy sposób na zwycięstwo. Moja ulubiona to „Mgliste Bagna”, która sprawia, że karty odkrywane są z opóźnieniem – tu naprawdę można poczuć się jak taktyczny geniusz.

Warto wspomnieć, że w instrukcje oznaczone są poziomy trudności tych dodatkowych rozwiązań i twórcy zalecają żeby urozmaicać sobie grę stopniowo.

Cardia: Magiczny Pojedynek

DIA jak powieDzIAłem co trzeba

Sześć liter to za dużo na zabawę w nagłówki, a prawdę mówiąc można już przejść do podsumowania.

Cardia to mała, przyjemna i regrywalna gra pojedynkowa. Jest w pełni warta swojej niewysokiej ceny i z czystym sercem polecam ją tym, którzy lubią się nawzajem przechytrzać i czasem potrzebują czegoś na 15 minut. Reguły zostają w głowie, a potencjał do kombinowania jest zaskakująco wysoki. Zostaje w kolekcji i będzie ze mną jeździła na wakacje.

Więcej na boardgamegeek.com | Planszeo

Bartłomiej Buller

Werdykt

Cardia: Magiczny Pojedynek

Ocenia: Bartłomiej Buller
5/6

Bardzo solidny tytuł. Dużo frajdy i realna chęć powrotu do gry. Nie odmawiamy partii.

Bardzo dobry

+ Plusy

  • proste zasady, a moc kombinowania
  • spora regrywalność
  • daje dokładnie to co obiecuje

− Minusy

  • wymaga trochę miejsca na stole (w pociągu nie zagrasz)
  • jest to wciąż gierka na 15 minut

Dziękujemy wydawnictwu Lucky Ducky Games za przekazanie gry do recenzji.

Tekst Ci się przydał? Postaw redakcji kawębuycoffee.to

Komentarze (0)

Co o tym sądzisz?

Komentarze pojawiają się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →