Co tam wjechało na redakcyjny warsztat? Coś dla miłośników euro, japońskich klimatów oraz szczypty mistycyzmu z Dalekiego Wschodu, czyli Bitoku. W grze staramy się zostać Wielkim Duchem, co możemy uzyskać tylko wówczas, gdy uda nam się wyprzedzić w punktowym wyścigu pozostałe mniejsze duchy (czyli naszych rywali), innych Bitoku.
W mechanice jest dużo wszystkiego – mamy budowanie talii, mamy zarządzanie kośćmi, mamy sporo worker placementu, wiele torów z punktami, budowania. Co na pewno można powiedzieć o Bitoku: jest bajecznie kolorowe, fantastycznie wykonane, przemyślane ergonomiczne i czeka Was sporo nauki ikonografii 🙂
Zresztą zobaczcie sami – gra naprawdę cieszy oko i serce jakością wykonania.































Wojciech Sosnowski





Komentarze (0)
Wolisz pogadać na żywo? Dyskusja trwa na naszym Discordzie →